poniedziałek, października 17, 2005

Moleskine ( notatka 2 )

Czy głośne, jawne i bez krępacji mówienie o tym, że brakuje nam pieniędzy, nie stać nas na coś stało się modne?
Dzisiaj ludzie lepiej przyjmuja stwierdzenia typu : "Muszę zapracować sobie na studia", aniżeli "Rodzice są w stanie, mają na tyle pieniędzy, by opłacić mi edukacje"
Sama należe do tej pierwszej grupy. Moja grupa przeważnie kpi z tej drugiej, bowiem uznają ja za taką, która się obija, nie potrafi sama zadbac o siebie, o swoje dobra materialne etc.
W rzeczywistości większośc z tych osób mając lepsze dofinansowanie postępowała by tak samo.
Wykład z historii myśli o kulturze godzina 13:00
Nie wiem dlaczego akurat teraz nasuwają mi się takie myśli.

Role się odwróciły. Kiedyś to właśnie grupa zamożna kpiła z tej biedniejszej.Współcześnie natomiast przyjmuję się, że niby ci co mają mniej pieniędzy a mimo to się ucza są mądrzejsi. Tak jednak nie zawsze jest, bo człowiek mądry nie może się w takim stopniu ograniczać. Robi to, bowiem sugeruję się stanem konta w charakteryzowaniu ludzi. Co innego gdyby te same osoby z tym samym stanem konta odziały się w szmaty najlepiej z second handu i pokleiły sobie włosy. To wtedy zdecydowanie będą mądrzejsi i tacy cool.


" Każdy człowiek błądzi, ale tylko głupiec trwa w błędzie"
Cyceron

Nie wiem czy te słówa mają jakiekolwiek odniesienie do mojego tekstu, ale to jedyne co udało mi się zanotować podczas wykłądów z histori myśłi........ :)

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

coz, trafne... :) pozdrawiam :)

10:17 PM  

Prześlij komentarz

<< Home